Młody piłkarz Kamil Kubala, mający zaledwie 17 lat, zapisał na swoim koncie pierwsze trafienie w seniorskiej drużynie. Po meczu zawodnik, który na co dzień pracuje pod okiem trenera Bartłomieja Krakowczyka, zgodził się opowiedzieć o tym wyjątkowym momencie oraz o nastrojach panujących w zespole.
Emocje po premierowym golu
Dla nastolatka zdobycie bramki w dorosłym futbolu to ogromne przeżycie. – Czuję dużą satysfakcję, bo długo na to pracowałem – przyznał Kubala. Zapytany o dedykację, odpowiedział bez wahania: – Tego gola chciałbym zadedykować mojemu dziadkowi.
Różnice między juniorami a seniorami
Kamil zwrócił uwagę na kluczową zmianę, jaką jest tempo gry i konsekwencje błędów. – W seniorach jest szybsza gra i mniejszy margines błędu – wyjaśnił. Młody zawodnik podkreśla, że wsparcie starszych kolegów jest dla niego nieocenione. Wymienił Patryka Dudzińskiego, Szymona Szydłowskiego i Dawida Zimonia jako osoby, które najbardziej mu pomagają.
Skromność i wiara w awans
Kubala przyznał szczerze, że przed meczem nie zakładał, iż będzie miał okazję do oddania strzału. – Nawet nie spodziewałem się, że będę miał szansę na strzał – dodał. Patrząc na formę całej drużyny, jest optymistą. – W ostatnim tygodniu gramy świetną piłkę i zdecydowanie zasługujemy na awans – ocenił. Jego zdaniem kluczowe będzie utrzymanie wysokiej dyspozycji. – Myślę, że pozostanie w dobrej formie, jeśli będziemy grać tak jak dotychczas, to nie będzie problemu z wygraniem baraży – podsumował.
Pierwszy gol w seniorach to dla 17-latka z pewnością ważny krok w rozwoju kariery. Kibice z pewnością będą śledzić dalsze postępy tego utalentowanego zawodnika.
Źródło: KS Polonia Marklowice
Fot. facebook.com

