Pół wieku razem – gmina Godów honoruje najdłuższe staże małżeńskie
W gminie Godów tegoroczne obchody jubileuszy małżeńskich przyniosły wyjątkowo długą listę par, które wspólnie przeżyły sześć lub nawet sześćdziesiąt pięć lat. Zgodnie z tradycją, rocznica 60-lecia nazywana jest godami diamentowymi, a 65-lecia – godami żelaznymi. Nazwy te nie są przypadkowe: diament uchodzi za najtwardszy minerał, a żelazo za symbol wytrzymałości – podobnie jak trwałość związku, który przetrwał dziesięciolecia.
Jubileusze 60-lecia
W tym roku sześćdziesiątą rocznicę ślubu obchodzą:
- Renata i Gerarda Adamczyk,
- Róża i Antoni Janus,
- Bronisława i Walter Knura,
- Łucja i Zenon Kosińscy,
- Aniela i Józef Mendrela,
- Aniela i Henryk Norwa (na uroczystości obecna była tylko pani Aniela),
- Maria i Zygfryd Szulik (na uroczystości obecny był tylko pan Zygfryd),
- Urszula i Wilhelm Kałusek.
Jubileusze 65-lecia
Sześćdziesiąt pięć lat wspólnego życia świętują:
- Krystyna i Stefan Koczy,
- Bronisława i Antoni Wysłucha,
- Bernarda i Adolf Bloch (nie mogli wziąć udziału w uroczystości).
Łącznie w tym roku w gminie Godów jubileusz obchodzi jedenaście par. Jak podkreślają organizatorzy, takie rocznice to nie tylko okazja do gratulacji, ale też dowód, że długoletnie małżeństwo wymaga zarówno miłości, jak i wzajemnej wyrozumiałości oraz wytrwałości.
„Trzeba być twardym jak diament i żelazo, by osiągnąć taki staż wspólnego pożycia małżeńskiego” – czytamy w komunikacie gminy.
Gratulacje dla wszystkich jubilatów płyną od lokalnej społeczności. To wyjątkowa okazja, by docenić pary, które przez dekady budowały wspólne życie i stanowią wzór dla młodszych pokoleń.
Źródło: Gmina_Godów
Fot. facebook.com

