Kolejny mecz ligowy zakończył się porażką 0:6. Choć pierwszy kwadrans przebiegał w wyrównanym tempie, później inicjatywę przejęli rywale. Kluczowe okazały się trzy kontuzje w szeregach naszej drużyny, które znacząco wpłynęły na przebieg spotkania. Do przerwy przegrywaliśmy już 0:4.
Po wznowieniu gry obraz meczu nieco się poprawił, ale z czasem zaczęło brakować sił, co rywale wykorzystali, zdobywając kolejne bramki.
Mimo dotkliwej porażki zespół nie składa broni. Przed nami jeszcze dwa spotkania ligowe i walczymy do końca.
Źródło: LKS Witów Mszana Górna
Fot. facebook.com

