W debacie publicznej wciąż pokutuje przekonanie, że gmina to swoisty folwark wójta, burmistrza lub prezydenta. Tymczasem warto przypomnieć podstawę ustrojową: samorząd terytorialny to przede wszystkim wspólnota mieszkańców, a nie gabinet jednej osoby.
Mandat, nie własność
Wójt, burmistrz czy prezydent wybierany jest na kadencję i zarządza sprawami wspólnoty. Nie otrzymuje jednak gminy na własność, nie przejmuje jej majątku. Otrzymuje mandat oraz odpowiedzialność. Podobnie rzecz się ma z budżetem – środki w nim zgromadzone to pieniądze publiczne, należące do wspólnoty, a nie do włodarza czy urzędu. Gdy z budżetu powstaje droga, szkoła czy park, nie jest to prywatny prezent wójta, lecz decyzja o przeznaczeniu środków wspólnych.
Role w samorządzie są rozdzielone
Rada gminy pełni funkcję stanowiącą i kontrolną, wójt – wykonawczą. Radny nie jest podwładnym wójta, lecz przedstawicielem wyborców, zobowiązanym do pytania, sprawdzania i kontrolowania. Pytanie radnego nie jest zdradą, a sprzeciw – sabotażem. To mechanizm demokracji lokalnej.
Urzędnik z kolei nie jest „człowiekiem wójta”. Ma działać w interesie publicznym i przestrzegać prawa. Polecenie służbowe nie stoi ponad przepisami. W sprawach publicznych pierwsze pytanie powinno brzmieć: na jakiej podstawie prawnej? – a dopiero potem: kto tak zdecydował?
Wspólne znaczy nasze
Mienie komunalne nie jest łupem po wyborach. Zmiana włodarza czy koalicji nie zmienia właściciela majątku publicznego – zmieniają się ludzie, nie wspólnota. Mieszkaniec nie jest petentem łaski władzy: może pytać, krytykować, składać wnioski i żądać informacji w granicach prawa. Jawność i krytyka nie są atakiem na samorząd – atakiem jest łamanie zasad.
„Samorząd nie jest prywatnym folwarkiem wójta, burmistrza, prezydenta, radnego czy partii” – podkreśla autor publikacji źródłowej.
Otrzymanie mandatu, stanowiska czy zatrudnienia w samorządzie to nie własność wspólnoty, lecz odpowiedzialność za powierzone zadania. Rozmowę o samorządzie warto zaczynać nie od pytania „kto tu rządzi?”, ale „komu powierzono służbę, jakie ma kompetencje i za co odpowiada?”. Samorząd zaczyna się od MY.
Źródło: Stowarzyszenie Mieszkańców Gminy Godów
Fot. facebook.com

