Wodzisław Śląski może poszczycić się bogatą historią, którą warto odkrywać na nowo. Tym razem przenosimy się w czasie do okresu międzywojennego, by przyjrzeć się jednemu z niegdyś najbardziej reprezentacyjnych obiektów w mieście – hotelowi Piast. Jego dzieje są doskonałym przykładem tego, jak zmieniały się losy lokalnych przedsiębiorstw na przestrzeni dekad.
Od Kaiserhoff do Piasta – zmiana właściciela i nazwy
Zdjęcie wykonane około 1930 roku ukazuje dwie kamienice we wschodniej pierzei wodzisławskiego rynku, oznaczone numerami 27 i 28. Na pierwszym planie widnieje budynek, który początkowo funkcjonował jako hotel Kaiserhoff. W 1921 roku nieruchomość została nabyta przez Augusta Słaninę od rodziny Springer. Zaledwie rok później, po zmianach politycznych i społecznych, obiekt zyskał nową, polską nazwę – Piast. Ta zmiana nie była przypadkowa; nawiązywała do piastowskich korzeni regionu i podkreślała przynależność do odrodzonej Rzeczypospolitej.
Rozbudowa i luksusowe udogodnienia
Około 1930 roku hotel przeszedł znaczącą modernizację – dobudowano dwa piętra oraz użytkowe poddasze. Dzięki temu zyskał dodatkową przestrzeń, którą wykorzystano na potrzeby gości. W budynku działała również restauracja, połączona z piętrem sąsiedniej kamienicy. Jak podkreślają historycy, był to – obok hotelu Polonia – jeden z najlepszych lokali w mieście. Co ciekawe, goście mogli liczyć nawet na dostęp do samochodu, co w tamtych czasach było rzadkością i świadczyło o wysokim standardzie usług.
Ślad w pamięci miasta
Dziś po dawnym hotelu Piast pozostały jedynie wspomnienia i archiwalne fotografie, takie jak ta ze zbiorów Muzeum w Wodzisławiu Śląskim. Warto pielęgnować tę historię, bo pokazuje, jak dynamicznie rozwijało się miasto w okresie międzywojennym. Dla współczesnych mieszkańców to także okazja, by spojrzeć na znane miejsca z zupełnie innej perspektywy.
Źródło: Miasto Wodzisław Śląski
Fot. facebook.com

