Jesień w Gminie Godów od lat kojarzy się nie tylko z barwnymi liśćmi, ale także z jeździeckim świętem. Hubertus, organizowany przez Stowarzyszenie Hodowców i Miłośników Koni „Mustang”, na stałe wpisał się w kalendarz lokalnych wydarzeń. Tegoroczna edycja, łącząca tradycję z zakończeniem sezonu jeździeckiego, przyciągnęła zawodników i publiczność.
Pogoń za lisem na polanie w Krostoszowicach
Kulminacyjnym punktem obchodów była tradycyjna pogoń za lisem, która rozegrała się na polanie przy ulicy Środkowej w Krostoszowicach. W grupie jeźdźców do 18. roku życia rolę „lisa” z lisią kitą odegrała Antonina Kuczyński na koniu Vivaro. Najsprawniej z pogonią poradził sobie Szymon Mężyk dosiadający konia o imieniu Fala.
Wśród dorosłych rywalizacja zakończyła się błyskawicznie. Uciekającą z kitą Oliwię Chyłko, która jechała na niewielkim koniu Opi, szybko dogonił Marco Nawrat na dużej klaczy Malaga.
Tradycja i wspólnota
Hubertus to nie tylko sportowa rywalizacja, ale również okazja do integracji środowiska hodowców i miłośników koni z regionu. Wydarzenie, objęte patronatem lokalnych władz, na stałe zagościło w jesiennym harmonogramie Gminy Godów. Jak co roku, towarzyszyły mu emocje, doping publiczności i rodzinna atmosfera.
Organizatorzy już zapowiadają kolejną edycję za rok. Fotorelację z tegorocznego Hubertusa przygotował Artur Marcisz z Urzędu Gminy Godów.
Źródło: Gminne Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Godowie
Fot. facebook.com

