Kim jest Janusz Borek?
W kolejnej odsłonie cyklu „Poznaj ludzi Olzy Godów” klub przedstawił sylwetkę Janusza Borka – wieloletniego prezesa, a wcześniej zawodnika, który z Olzą związany był aż do 44. roku życia. Jego historia pokazuje, jak ważna w lokalnym sporcie jest wytrwałość i praca na rzecz wspólnoty.
Początki prezesury
Funkcję prezesa objął w trudnym momencie – po rezygnacji poprzednika nikt nie chciał wziąć na siebie odpowiedzialności za klub. Borek przyznaje, że namówili go koledzy, obiecując wsparcie. Klub borykał się wtedy z poważnymi problemami finansowymi, a pierwsze miesiące pracy były wyjątkowo wymagające.
Największe osiągnięcia
Za swój największy sukces sportowy uważa awans do A klasy w 2010 roku. Zbudowana wówczas drużyna przez pięć lat utrzymywała się na tym poziomie rozgrywek. Borek podkreśla również dumę z własnej kariery zawodniczej – reprezentował barwy Olzy aż do 44. roku życia.
Wyzwania i walka o obiekt
Najtrudniejszym zadaniem okazała się budowa obiektu z bieżnią. Planowano wówczas zmniejszenie boiska do rozmiarów podobnych do tych w Skrbeńsku czy Gołkowicach. Dzięki determinacji i negocjacjom z Urzędem Gminy udało się jednak zachować dotychczasową wielkość płyty.
Olza w lokalnej społeczności
Dla Borka klub to przede wszystkim ludzie – spotkania na meczach i wspólne wspominanie dobrych oraz trudnych chwil. Obecnej drużynie życzy jak najdłuższego utrzymania w A klasie, kolejnych zwycięstw i dalszego rozwoju zespołu.
Prezes – zawód czy pasja?
Pytany o to, co trudniejsze – rozmowy z niezadowolonym trenerem czy pilnowanie budżetu – odpowiada, że oba zadania są równie istotne. W kontaktach z ludźmi używa różnych słów w zależności od sytuacji, ale kluczowe decyzje zawsze konsultuje z zarządem.
Olza Godów to dla mnie miłość do piłki nożnej. Jestem fanatykiem piłkarskim i pozostaję wierny klubowi.
Rozmowę zakończono podziękowaniami za wieloletnie zaangażowanie i serce oddane klubowi.
Źródło: LKS "Olza" Godów
Fot. facebook.com

