W związku z dzisiejszą ewakuacją szkoły w Pszowie, dyrekcja placówki wydała oficjalny komunikat, w którym wyjaśnia, że zdarzenie miało charakter ćwiczebny. Jak podkreślono, była to zaplanowana próba alarmu przeciwpożarowego, a nie reakcja na jakiekolwiek realne zagrożenie.
Dlaczego pojawiły się wątpliwości?
Komunikat pojawił się w kontekście niepokojących zdarzeń, do których w ostatnich dniach dochodziło w innych szkołach. Władze placówki chciały w ten sposób rozwiać ewentualne obawy rodziców i uczniów, którzy mogli skojarzyć ewakuację z tymi doniesieniami.
„Bezpieczeństwo całej społeczności szkolnej jest dla nas priorytetem” — czytamy w komunikacie.
Apel do rodziców i uczniów
Dyrekcja zaapelowała o zachowanie spokoju i niewyciąganie pochopnych wniosków. Zapewniono, że szkoła dokłada wszelkich starań, aby zarówno uczniowie, jak i pracownicy czuli się w niej bezpiecznie.
Próbne alarmy przeciwpożarowe to standardowa procedura stosowana w placówkach oświatowych. Ich celem jest przygotowanie społeczności szkolnej do właściwego zachowania w sytuacji realnego zagrożenia — sprawdzenie dróg ewakuacyjnych, opanowanie umiejętności szybkiego opuszczania budynku oraz weryfikacja sprawności systemów alarmowych.

