Na ostatniej sesji Rady Miasta Pszów zapadły dwie uchwały, które mają bezpośredni wpływ na portfele mieszkańców. Radni zdecydowali o zmianie harmonogramu odbioru popiołu oraz o niewprowadzaniu opłaty adiacenckiej.
Popiół: osiem odbiorów zamiast dziewięciu
Liczba odbiorów popiołu zostanie zmniejszona z dziewięciu do ośmiu w ciągu roku. Zmiana nie polega jednak na prostym usunięciu jednego wywozu. Zrezygnowano z dwóch odbiorów w miesiącach letnich, gdy popiołu jest bardzo mało, a w zamian dodano odbiór w maju, którego wcześniej nie było.
Dane pokazują, że w miesiącach zimowych odbieranych jest około 80 ton popiołu miesięcznie, podczas gdy podczas dwóch letnich odbiorów łącznie tylko około 16 ton. Coraz więcej mieszkańców korzysta również z pieców 5. klasy, w których powstaje znacznie mniej popiołu niż w starych kotłach. Dostosowanie częstotliwości odbioru do rzeczywistych potrzeb ma więc wymiar praktyczny i ekonomiczny.
Opłata adiacencka: nie w Pszowie
Radni podjęli również uchwałę o niewprowadzaniu w mieście opłaty adiacenckiej. To potencjalne obciążenie właścicieli nieruchomości, związane m.in. ze wzrostem wartości nieruchomości w wyniku wybudowania infrastruktury technicznej, takiej jak kanalizacja czy nowa droga.
Uznano, że potencjalne wpływy do budżetu miasta są niewielkie w stosunku do dodatkowego obciążenia mieszkańców. Nie każda możliwość zwiększenia dochodów miasta musi oznaczać sięganie po kolejne pieniądze mieszkańców.
Koszty systemu odbioru odpadów rosną i podwyżki w przyszłym roku są niestety możliwe, ale takie decyzje mogą choć częściowo ograniczyć ich skalę.
Źródło: Pszów – nasza wspólna sprawa
Fot. facebook.com

