Młodzi zawodnicy z rocznika 2016 rozegrali kolejne spotkanie ligowe. Tym razem ich rywalem była ekipa Naprzodu Krzyżkowice. Mecz rozpoczął się od mocnego pressing ze strony gości, co wywołało w szeregach gospodarzy sporo nerwowości i prostych błędów technicznych.
Trudny początek, dojrzała reakcja
Z upływem minut obraz gry się zmieniał. Chłopcy z rocznika 2016 zaczęli przejmować kontrolę nad boiskiem, konstruując coraz bardziej przemyślane akcje. Ta metamorfoza spotkała się z uznaniem kibiców zgromadzonych przy linii bocznej, a także samych zawodników, którzy z każdą minutą nabierali pewności siebie.
Szczególnie wartościowe w tym występie było to, że młodzi piłkarze nie załamali się słabszym otwarciem meczu. Zamiast się poddać, konsekwentnie realizowali założenia taktyczne i dążyli do poprawy jakości gry. Wykazali się przy tym dużą nieustępliwością oraz wiarą we własne umiejętności.
Mentalność kluczem do rozwoju
Takie podejście to dokładnie to, co sztab szkoleniowy pragnie zaszczepić w kolejnych pokoleniach zawodników. Umiejętność radzenia sobie z presją i podnoszenia się po trudnych fragmentach to fundament, który zaprocentuje w przyszłości – nie tylko na boisku, ale i poza nim.
Na zakończenie spotkania gospodarze podziękowali rywalom za dobrą grę i zaprosili ich do rewanżu, który odbędzie się za kilka tygodni.
„Cieszy to, że chłopcy nie zrazili się słabszym początkiem meczu i konsekwentnie dążyli do coraz lepszej gry” – podkreślono w relacji klubowej.
Źródło: KS Czarni Gorzyce

