W niedzielnym spotkaniu trampkarzy starszych KS Czarni Gorzyce przegrali na własnym terenie z Winners Gołkowice 3:4, mimo że po pierwszych minutach prowadzili już 3:0. To bolesna lekcja dla młodych zawodników, którzy zbyt szybko uwierzyli, że wynik jest już przesądzony.
Przebieg meczu
Gospodarze rozpoczęli spotkanie znakomicie, zdobywając trzy bramki i wydawało się, że kontrolują sytuację. Jednak wraz z upływem czasu stracili koncentrację, popełniali błędy indywidualne i pozwolili rywalom odrobić straty. Winners Gołkowice, walcząc do ostatniej minuty, zdołali nie tylko wyrównać, ale i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Strzelcy bramek
Dla Czarnych Gorzyce trafiali:
- Tomasz Gaszka
- Filip Suwaj
- Miłosz Lalik
Mimo porażki, zespół może wyciągnąć cenne wnioski na przyszłość. Jak podkreślają działacze klubu, takie mecze uczą pokory i pokazują, że w piłce nożnej nie można odpuszczać ani na chwilę.
„Niestety dzisiaj nasi Trampkarze starsi dostali bolesną i bardzo pouczającą lekcję, że gra się zawsze od 1 do ostatniej minuty meczu” – czytamy w klubowym podsumowaniu.
Trener i zawodnicy zapowiadają intensywną pracę, aby w kolejnych spotkaniach udowodnić swój potencjał. Kibice liczą, że następne mecze przyniosą więcej szczęścia i utrzymanie koncentracji do końcowego gwizdka.
Warto przypomnieć, że trampkarze starsi to kategoria wiekowa, w której młodzi piłkarze uczą się nie tylko techniki, ale także mentalności zwycięzcy. Doświadczenia z takich meczów procentują w przyszłości.
Źródło: KS Czarni Gorzyce
Fot. facebook.com

